Po ognisku Niall zabrał mnie na spacer do lasu. Kiedy zaszliśmy dość daleko, przystanął.Spojrzałam się na niego zdziwiona. Myślałam, że to zwykły spacer. Najwyraźniej byłam w błędzie. Chłopak podszedł do mnie i bezgłośnie powiedział "I Love You". Uśmiechnęłam się do niego.
- Kocham Cię. - szepnął i przytulił się do mnie. Odwzajemniłam uścisk.
- Też Cię kocham. - odparłam również szeptem. Staliśmy tak złączeni ze sobą kilkanaście minut.
<<Niall, co było potem?>>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz