niedziela, 31 marca 2013

Od Emmy - CD historii Zayn'a


-Mama dzwoniła..-powiedziałam przez łzy
-Co się stało?- zapytała Kells
-..trafiła do szpitala..-płakałam
-???!!!- Zayn wyglądał na spiętego, Kels także
-..wykryli u niej...raka mózgu...
Cisza.
-Al-le-ale..- Chciał się spytać Zayn, ale powstrzymał się- współczuję..
-Ja też współczuję Em..- spuściła głowę Kelsey
Płakałam..Czy stracę mamę? Moją jedyną, ostatnią nadzieję w tym życiu?
-Chodźcie, robi się ciemno..- powiedziała Kelsey, po czym poszliśmy razem do dworku
-To.. to ja pójdę na górę..- powiedziałam wycierając łzy
-Emma!- powiedział jakiś chłopak, wyraźnie miał zaciesz, co było widać po jego twarzy..
-Hmm? Czy my się znamy? Ty jesteś..Niall, tak?- udawałam jakby nic się nie stało
-Słyszałem o tobie od Harry'ego..Wiesz..- CO U LICHA GADAŁ HARRY? Obgaduje mnie?!
-Wiesz co? Mam problem na głowie i sprawy do załatwienia! Ważniejsze niż jakiś "Haarryyyy"- krzyknęłam i poszłam do swojego pokoju
Słyszałam przez drzwi:
-Czy ona tak zawsze? Co innego słyszałem od Harry'ego..
-Nie..Po prostu teraz..teraz jej matka jest w szpitalu, z rakiem mózgu- powiedział smutno Zayn; ROZNIOSĘ GO! Czy wszyscy muszą o tym wiedzieć?!
-Och! Jak ja jej współczuje..
Nagle ktoś zapukał do drzwi. Nie odzywałam się.
-Wiem, że tam jesteś, Em. Otwórz..-usłyszałam tego "Niall'a" który znał całą "wypaplaną" prawdę..
Cicho siedzę.
-Nie wiedziałem, Emma..
Wpuściłam go.
-Tylko prosze..Nie rozpowiadaj tego wszystkim..!
-...
-..Sorki za ten wybuch złości.. Mam dziś zły humor..
-..wiem..- powiedział, co mnie zdenerwowało- współczuję i rozumiem twoją sytuację..
-Wcale że nie!- zaczęłam znowu płakać
-Emm..Mój tata zmarł na raka..- powiedział cicho
Tata.. Żebym ja znała mojego tatę.. Wiem, że to był wypadek.. Ale nawet go ledwo pamiętam!
-Mój tata zginął w wypadku samochodowym..- zaczęłam wprost ryczeć!-
Przytulił mnie. Wtuliłam się w jego mokrą od śniegu kurtkę i płakałam. Nagle on uśmiechnął się i powiedział:
(Zayn? Co powiedziałeś?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz