Jako jeszcze małe dziecko zawsze chciałam nauczyć się jazdy konnej, na razie nauczyłam się tylko jazdy westernowej, ale mam w planach nauczyć się jazdy klasycznej. W wieku 16 lat musiałam na jakiś czas rzucić jazdę, dlaczego? Bo musiałam się uczyć do testów, musiałam tez uczyć się języków obcych, a niezbyt dobrze mi to szło. Jednak po skończeniu 19 lat mogłam wreszcie wrócić do koni. Szukałam więc jakiejś stadniny, na której można zamieszkać i uczyć się jazdy klasycznej. Po długich i męczących szukaniach znalazłam stadninę, a nazywa się ona "Stadnina Złota Podkowa" od razu po znalezieniu jej zapisałam się i po tygodniu już się tu znalazłam. Nikogo tu nie znam, ale wystarczą mi konie. Niedługo mam zamiar zaadoptować jakiegoś, ale to jeszcze nie wiem na 100%.
Wiem tylko, że jak będę adoptować konia, to na pewno będzie to Shire. Niedługo też rodzice przywiozą mi moją fretkę o imieniu Inka.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz