czwartek, 4 kwietnia 2013

Od Harry'ego - CD historii Kelsey

-Zobaczysz, jak tam będziemy.- zapewniała. Wzięła mnie za rękę i pobiegła do stodoły.  Weszła pomiędzy bele siana i usiadła na starym kocu.  Poklepała miejsce obok siebie. Przysiadłem się i spojrzałem na nią wyczekująco.
-No, bo...-zaczęła niepewnie.
-Bo co?-ponaglałem ją. Naprawdę chciałem wiedzieć co ją gryzie.
-No...-machnęła ręką.-Nie ważne.
-Czyli, że zaciągnęłaś mnie tu tylko po to, aby mi powiedzieć, że coś cię martwi, ale to nie ważne, tak?-zapytałem z irytacją. Wstałem i otrzepałem spodnie. Złapała mnie za rękę.
-Harry, zostań, proszę.-powiedziała z rozpaczą. Westchnąłem.
-A mogę wiedzieć po co mam zostać?-zapytałem.
-Chciałabym, abyś został, ponieważ...-głos jej się łamał.-Ja...
-Kiedy będziesz w stanie powiedzieć jakieś sensowne zdanie, to przyjdź po mnie.-wyrwałem rękę z jej uścisku.-Tak tylko tracę czas...
-Harry! Wysłuchaj mnie, proszę.-szepnęła z łzami w oczach.
-Próbowałem cię wysłuchać, ale ty najwyraźniej nie masz ochoty mi się wyżalać.-stwierdziłem chłodno. Wyszedłem ze stodoły i udałem się w stronę dworku. Było cholernie zimno. Brodząc w śniegu zmagałem się z myślami. Nie powinienem tak traktować Kelsey. Jest dla mnie bardzo ważna, a traktuję ją jak jakiś przedmiot, nic nie wartego...  Kiedy znalazłem się w domu nalałem sobie herbaty i w ciszy sączyłem płyn. Kiedy usłyszałem, jak ktoś otwiera drzwi od razu pobiegłem do przedpokoju. Przytuliłem Kells z całej siły.
-Przepraszam, że tak cię potraktowałem.-szepnąłem jej do ucha.-Wybaczysz mi?

<<Kelsey, moja najdroższa, wybaczysz mi? :3 >>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz