sobota, 6 kwietnia 2013

Od Kelsey - CD historii Harry'ego

-Boisz się?-zapytał z ironią.
-N-nie...-przekonywałam go. Zaśmiał się cicho.


                                ~~~Tego samego dnia wieczorem~~~

Film powoli się kończył, a ja poszłam do góry. Harry jak to Harry, został żeby zobaczyć koniec. Próbowałam zasnąć, ale mi się nie udało. W końcu postanowiłam, że pójdę do Harry'ego. Zapukałam cicho i weszłam do środka. Harry chyba wiedział, że przyjdę, bo czekał na łóżku.
-I co? Jadnak się boisz?- zapytał. Spojrzałam na niego nie chętnie. 
-No chyba tak, bo w końcu przyszłam nie?...-westchnęłam. Przytulił mnie i położyłam się obok niego. Przez dłuższą chwilę rozmawialiśmy o różnych sprawach. Na szczęście udało mi się go uciszyć. Około godziny 24:00 usnęłam. 
                     ~~~Następnego dnia rano~~~
-Pobudka.-powiedział Harry. Wstałam z nie chęcią, ale Harry'ego nie było poszedł do łazienki. Obok mnie leżały tylko jakieś kartki. Napisane było na nich: 
                                

   Zajdź na dół. Mam niespodziankę.  
                                                                                                               Harry


Zeszłam na dół, a tam na stole były grzanki, herbata, dżem i sok wiśniowy. 
-Niespodzianka!- krzyknął ktoś za mną, aż podskoczyłam ze strachu. Odwróciłam się, a tam stał Harry, a za nim Zayn.
-Co tu robi ten...Już nie powiem brzydko.- powiedziałam. Spojrzałam na Zayn'a i odwróciłam się plecami. 
-On.. Chce Ci coś powiedzieć.- opowiedział. W tedy odwróciłam się i podeszłam bliżej Zayn'a.
-Przepraszam za wczoraj. Poniosło mnie...- westchnął.
-No nic, ale nie chodź z moja siostrą!- krzyknęłam i wybiegłam na dwór. Nie widząc idącego do mnie Harry'ego poszłam do stajni. 
-Kells, poczekaj!- krzyknął. Obejrzałam się za siebie i stanęłam. Spojrzał na mnie i uśmiechnął się ciepło. Stanął na przeciwko i pocałował mnie w policzek.
-Czego ode mnie chcesz?- zapytałam. Spojrzał na mnie tajemniczym wzrokiem.
-Przejedziemy się gdzieś, razem?- spytał. Kiwnęłam głową i poszłam z nim do stajni. Szybko osiodłałam Dulce i wyjechałam na niej z budynku. Przez chwilę czekałam na Harry'ego. 
-To gdzie?- zapytałam. 
-Nie wiem ty wybierz...- odparł. 
-Nad wodospad? Może znów popływamy?- spytałam uśmiechając się do niego.

<<Harry, to jak,  jedziemy?:3>>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz