-N-nie...-przekonywałam go. Zaśmiał się cicho.
~~~Tego samego dnia wieczorem~~~
Film powoli się kończył, a ja poszłam do góry. Harry jak to Harry, został żeby zobaczyć koniec. Próbowałam zasnąć, ale mi się nie udało. W końcu postanowiłam, że pójdę do Harry'ego. Zapukałam cicho i weszłam do środka. Harry chyba wiedział, że przyjdę, bo czekał na łóżku.
-I co? Jadnak się boisz?- zapytał. Spojrzałam na niego nie chętnie.
-No chyba tak, bo w końcu przyszłam nie?...-westchnęłam. Przytulił mnie i położyłam się obok niego. Przez dłuższą chwilę rozmawialiśmy o różnych sprawach. Na szczęście udało mi się go uciszyć. Około godziny 24:00 usnęłam.
~~~Następnego dnia rano~~~
-Pobudka.-powiedział Harry. Wstałam z nie chęcią, ale Harry'ego nie było poszedł do łazienki. Obok mnie leżały tylko jakieś kartki. Napisane było na nich:
Zajdź na dół. Mam niespodziankę.
HarryZeszłam na dół, a tam na stole były grzanki, herbata, dżem i sok wiśniowy.
-Niespodzianka!- krzyknął ktoś za mną, aż podskoczyłam ze strachu. Odwróciłam się, a tam stał Harry, a za nim Zayn.
-Co tu robi ten...Już nie powiem brzydko.- powiedziałam. Spojrzałam na Zayn'a i odwróciłam się plecami.
-On.. Chce Ci coś powiedzieć.- opowiedział. W tedy odwróciłam się i podeszłam bliżej Zayn'a.
-Przepraszam za wczoraj. Poniosło mnie...- westchnął.
-No nic, ale nie chodź z moja siostrą!- krzyknęłam i wybiegłam na dwór. Nie widząc idącego do mnie Harry'ego poszłam do stajni.
-Kells, poczekaj!- krzyknął. Obejrzałam się za siebie i stanęłam. Spojrzał na mnie i uśmiechnął się ciepło. Stanął na przeciwko i pocałował mnie w policzek.
-Czego ode mnie chcesz?- zapytałam. Spojrzał na mnie tajemniczym wzrokiem.
-Przejedziemy się gdzieś, razem?- spytał. Kiwnęłam głową i poszłam z nim do stajni. Szybko osiodłałam Dulce i wyjechałam na niej z budynku. Przez chwilę czekałam na Harry'ego.
-To gdzie?- zapytałam.
-Nie wiem ty wybierz...- odparł.
-Nad wodospad? Może znów popływamy?- spytałam uśmiechając się do niego.
<<Harry, to jak, jedziemy?:3>>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz